Jak święty Franciszek przeżywał Boże Narodzenie?
s. M. Jadwiga Adach OSCCap

W tym roku obchodzić będziemy 800 lat od pamiętnego wydarzenia w Greccio. Tam, gdzie nastąpiło uczczenie tajemnicy Narodzenia Syna Bożego, powstał kościół w 1228r. Jest to jedno z trzech miejsc na świecie, gdzie w ciągu całego roku można odprawiać Mszę Świętą o Bożym Narodzeniu1. Tam jest fresk w kaplicy Żłóbka, przedstawiający Franciszka adorującego samego Jezusa, który na ołtarzu jest pod postacią Ciała i Krwi Pańskiej „w rękach kapłana2”, a poniżej przedstawiony jako Dziecię leżące w żłobie3. Zastanówmy się, jak Franciszek przeżywał tę tajemnicę?

Cześć dla Słowa Bożego, które stało się ciałem

Do każdego Bożego Narodzenia zachęcał braci, by przygotowali się przez post4.

Słowo, które stało się ciałem i zamieszkało między nami”5 ma mieć przygotowany grunt naszych serc. Franciszek bardzo szanował każde Słowo ze względu na tajemnicę Wcielenia. W liście do kustoszów pisał: „Proszę was bardziej niż gdyby chodziło o mnie samego, o ile to jest stosowne i uważalibyście to za pożyteczne, błagam pokornie duchownych, aby ponad wszystko czcili Najświętsze Ciało i Krew Pana naszego Jezusa Chrystusa oraz święte imiona i słowa napisane, które konsekrują Ciało”(LK2 ).

Nie pozwalał też, by imiona i Słowa Pańskie się poniewierały. Prosił: „gdziekolwiek znajdą się w miejscach nieodpowiednich, niech [bracia] podejmują je i składają w godnym miejscu”6. Rozumiał, że Słowo Pańskie jest mieszkaniem Boga. Pozdrawiał Maryję słowami: „Bądź pozdrowiona Pałacu Jego/ Bądź pozdrowiona, Przybytku Jego/ Bądź pozdrowiona, Domu Jego”7. Czcił Ją jako Tę, która nosiła Słowo w sercu, promieniowała Nim stając się Matką Jego. Rodziła Chrystusa w sercach ludzkich. Mówiąc „tak” Słowu stawała się służebnicą Jego – oddaną Mu całkowicie.

Franciszek żył tajemnicą Bożego Narodzenia. Prosił, by czcić Pana „o każdej porze, na każdym miejscu i o każdej godzinie. Pobyt w Ziemi Świętej uwrażliwił go na to oddawanie czci Bogu Wcielonemu na głos dzwonu8, tak jak tam na głos trąby muzułmanie oddawali chwałę Allahowi..

W Regule Niezatwierdzonej medytował nad Słowem, które jest ziarnem Boga. Napominał braci, by nie byli rolą przy drodze albo kamienistą, albo ciernistą. Tłumacząc Słowo mówił, że przy drodze są ci, którzy nie rozumieją Słowa i pozwalają się okraść diabłu – nie wierząc Słowu. Ziemia skalista oznacza gorszących się ze względu na Słowo. Kiedy przyjdzie czas próby wierzą do czasu, a potem odchodzą. Mówi też o glebie ciernistej, która oznacza zagłuszonych przez chciwość. -tych, co nie wydają owoców. Wspomina też o dobrej ziemi, która oznacza tych, co sercem dobrym i szlachetnym przyjmują Słowo, rozumieją, zachowują i przynoszą owoc w cierpliwości (1Reg22,10-17).

Trzeba więc rodzić się dla Słowa Bożego. Stawać się na wzór Maryi sługami Słowa. Wypełniać je w życiu. To jest Boże uwarunkowanie, które czyni nas synami, oblubieńcami, matkami i braćmi (1LW8-10).

Franciszek był diakonem, stąd ta cześć dla Słowa. Kiedy już nie mógł głosić Słowa z powodu chorób, które ograniczały jego ciało, pisał listy9. Pragnął zachować Ewangelię z całą pilnością, całym staraniem, z całym pragnieniem ducha. Całym żarem serca (1Reg1,1).

Wydarzeniem, które pięknie pokazuje pobożność do Ciała Pańskiego, jest obchodzenie tej tajemnicy przy żłóbku w Greccio. Działo się to po zatwierdzeniu Reguły przez papieża Honoriusza III, w grudniu, na święta Bożego Narodzenia, na trzy lata przed dniem chwalebnej śmierci. Wracał właśnie z Rzymu, gdzie w Santa Maria Maggiore, ówczesnej katedrze, nawiedził relikwie żłóbka. Franciszek pragnął przeżyć ten czas w bliskości z Panem i unaocznić to wydarzenie. Mówił: „Chcę bowiem dokonać pamiątki Dziecięcia, które narodziło się w Betlejem. Chcę naocznie pokazać Jego braki w niemowlęcych potrzebach”10. Postarał się o pozwolenie od papieża11, wtedy bowiem nie było zwyczaju stawiania przenośnych ołtarzy. Poprosił więc niejakiego Jana, żeby przygotował miejsce na piętnaście dni przed Bożym Narodzeniem.

Przebieg

W ten sposób Greccio stało się jakby nowym Betlejem. „Uczczono prostotę, wysłowiono ubóstwo, podkreślono pokorę”. Przygotowano siano, żłóbek, ołtarz. W noc Bożego Narodzenia zwołano braci. Byli tam również mężczyźni i kobiety ze świecami. Przybyły rzesze ludzi „ciesząc się w nowy sposób z nowej tajemnicy”. Trwała Eucharystia. Święty diakon śpiewał Ewangelię, głosił kazanie słodko przemawiając o narodzeniu ubogiego Króla w małym miasteczku w Betlejem. „Często też, gdy chciał nazwać Chrystusa Jezusem, z powodu bardzo wielkiej miłości zwał Go Dziecięciem z Betlejem i jak becząca owca wymawiał słowo Betlejem, napełniając całe swe usta głosem, a jeszcze bardziej słodkim uczuciem” (1Cel84-85).

Tkwiła mu w pamięci pokora zawarta we wcieleniu i miłość ujawniona w męce.”12 Franciszek wskazuje na człowieczeństwo Jezusa Chrystusa, kontemplując je w Panu od Jego najmłodszych lat – od narodzenia. Biedaczyna czcił imię Jezus. Wzywając Dziecięcia z Betlejem zdawał się oblizywać wargi językiem, smakując i połykając słodycz tego słowa. Klara w listach i w Regule także kontemplowała to człowieczeństwo(o czym napiszę w następnym artykule).

Cuda

Jan, który przygotował ten żłóbek, miał widzenie. W żłóbku widział Dziecię bez życia. Obecność Franciszka zbudziła Je ze snu, co brat Tomasz z Celano tłumaczył tym, że w wielu sercach Dziecię Jezus zostało zapomniane, a przez pośrednictwo Franciszka Bóg uczynił cud odnowy i nawrócenia w kochającej pamięci. Stało się więc prawdziwe narodzenie.

Siano, które było złożone w żłobie, miało moc uzdrawiania dla ludzi, zwierząt i kobiet cierpiących na ciężki i długi poród (1Cel 87,3 i 3 Cel 3).

Podsumowanie

Wydarzenie z Greccio ponawiane jest co roku, kiedy zbieramy się na Pasterkę. W naszych kościołach jest zwyczaj stawiania szopek, by unaocznić to, co się dokonało tej pamiętnej nocy. Niech Jezus rodzi się w naszych sercach przez Słowo, które Bóg kieruje do nas każdego dnia. Bierzmy przykład z Maryi, Matki Słowa Wcielonego, która nosiła Je w sercu i w ciele i wydała na świat. Dziękujmy Bogu za cud tajemnicy Wcielenia słowami Franciszka: „Niech zatrwoży się cały człowiek, niech zadrży cały świat i niech rozraduje się niebo, gdy na ołtarzu w rękach kapłana jest Chrystus, Syn Boga Żywego” (LZ26).

1 Bp G. Ryś, Franciszek, Życie, miejsca słowa,s.284. Inne miejsca to Betlejem i Kaplica Matki Bożej Większej w Rzymie.

2 Np1, 16-18

3 Bp G. Ryś, Franciszek, życie, miejsca, słowa, s.237.

4 1Reg3-11; 2Reg3,6

5 J1,14

6 1K3

7 PBłM4

8 LRz7

9 2W3 Powstały one także pod wpływem papieskiego listu Sane cum olim, datowanego na 22 X1219, z zachętą do oddawania czci Jezusowi Eucharystycznemu.

10 1Cel84-85

11 1B7

12 1Cel85